Anna Zalewska

Polska polityk, posłanka i samorządowiec. ur. 6 lipca 1965 roku w Świebodzicach

Wykształcenie Anny Zalewskiej

Anna Zalewska jest z wykształcenia polonistką. Studia ukończyła na Uniwersytecie Wrocławskim. Po uzyskaniu dyplomu pracowała jako nauczycielka, a także pełniła funkcję dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Świebodzicach.

Anna Zalewska w polityce

Anna Zalewska była początkowo związana z Unią Wolności. W latach 2002-2007 radna powiatu świdnickiego (przez ostatni rok piastowała urząd wicestarosty). Pierwszy mandat poselski Anna Zalewska uzyskała w roku 2007, startując w wyborach z list Prawa i Sprawiedliwości.

Cztery lata później ponownie udało jej dostać się do Sejmu. Bezskutecznie starała się dwukrotnie (2009 i 2014) zostać deputowaną do Parlamentu Europejskiego. Z powodzeniem ubiegała się o poselską reelekcję w roku 2015 (ponownie z listy PiS-u). 16 listopada 2015 roku Anna Zalewska została mianowana nową minister edukacji narodowej.

PiS podnosi wrzawę ws. napływu migrantów. Obnażono manipulację
WIDEO

PiS podnosi wrzawę ws. napływu migrantów. Obnażono manipulację

Dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Michalski obnażył manipulację posłów Zjednoczonej Prawicy w sprawie Paktu Migracyjnego. W środę odbyły się głosowania w tej sprawie. Europosłanka Anna Zalewska opublikowała wpis na portalu X, w którym napisała, że Platforma Obywatelska i Lewica głosowały za przyjęciem paktu. Prowadzący program "Tłit" dopytywał Patryka Jakiego, ilu dokładnie europosłów KO głosowało "za". - W samej komisji głosowała tylko Róża Thun, jedna osoba (…). Inni europosłowie oddali swoje głosy, zastąpili ich inni europosłowie, bo jest taka możliwość, którzy głosowali "za". - Ale nie z Polski, nie z Koalicji? - dopytywał dziennikarz. - Te miejsca, które mają posłowie z Polski, oddali innym posłom, którzy zagłosowali "za" - odparł Jaki. - Czyli nie głosowali. Bądźmy precyzyjni - mówił Michalski. Prowadzący dopytał, jak głosowali posłowie z jego ugrupowania. - Przeciwko - odpowiedział Jaki. Wszyscy? - upewniał się dziennikarz WP. - Wszyscy głosowali przeciwko - odparł szef Suwerennej Polski. - To bardzo proszę - powiedział dziennikarz i podał europosłowi listę z głosowań. Wynikało z niej, że jedna przedstawicielka poparła rozporządzenie. Okazało się również, że w innym głosowaniu inna europosłanka głosowała "za". - Nie jesteście w stanie przekonać nawet polityków ze swojej grupy politycznej, żeby głosowali tak jak wy - stwierdził Patryk Michalski. - Rzeczywiście, w kluczowych dokumentach znajdzie pan jedną osobę - potwierdził Jaki.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Anna Zalewska o ochronie środowiska. "To rozwiązania dla lobbystów i firm".
WIDEO

Anna Zalewska o ochronie środowiska. "To rozwiązania dla lobbystów i firm".

Prosto z Parlamentu Europejskiego z Patrycjuszem Wyżgą rozmawiała Anna Zalewska, członkini komisji ochrony środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności w PE, gdzie toczą się dyskusje nad kolejnymi dokumentami dotyczącymi ochrony środowiska. Jak stwierdziła europosłanka, wchodzące przepisy budzą kontrowersje. Ich zarys powstawał bowiem jeszcze przed pandemią, wojną oraz kryzysem energetycznym. I choć ogólnie Polacy i Europejczycy są zgodni co do tego, że trzeba ocieplać budynki czy wymieniać okna, to problemem są finanse - żeby zaoszczędzić, trzeba najpierw wydać. Zalewska skrytykowała także formę przepisów, w których stosowana jest metoda nakazowa i karna. - Od 2026 roku wszystkie nowe publiczne budynki muszą być zero emisyjne, tzn. nie może tam być gazu, węgla, tylko pompa ciepła, fotowoltaika (...) A od 2028 roku - wszystkie budynki. Teoretycznie jest to do zaakceptowania, ale jeśli ty tego nie zrobisz, to nie utrzymasz pozwolenia na użytkowanie” - podała przykład Zalewska. Europosłanka ostrzegła przed tym, że wprowadzane przepisy niewiele mają wspólnego z rzeczywistą ochroną środowiska: "To rozwiązania, które będą generować ogromne pieniądze dla określonych grup, dla określonych lobbystów, firm". Wspomniała tu o programie "Czyste powietrze". Jeszcze kilka lat temu w ramach tego programu nakazano, by wymieniać tzw. "kopciuchy" na piece gazowe, a dziś piecom gazowym mówi się "nie", teraz są pompy ciepła. Jej zdaniem pierwotna idea nie sprawdziła się, gdyż "legło w gruzach Nord Stream II i cała polityka gazowa niemiecko-rosyjska, która mówiła, że gaz jest ok". Polityk zgadza się, że proponowane zmiany są w stanie pomóc środowisku, ale brakuje na nie pieniędzy, a przepisy pozostawiają obywateli samych sobie, strasząc ich jedynie karami. - W momencie, kiedy mówimy: “zrób to, nie wolno ci inaczej”, a nie powiemy, w jaki sposób możesz to zrobić albo w jaki sposób my ci w tym pomożemy, to się po prostu nie uda. I żadna kara tego nie rozwiąże, czyli nie osiągniemy tego efektu, na którym nam zależy - wyjaśniła europosłanka. W pewnym momencie Zalewska zasugerowała, że naukowcy tworzący raporty IPCC pracują "za bardzo określone pieniądze, na rzecz określonych instytucji", proponując, by na temat raportów o zmianach klimatycznych "rozmawiać szerzej".
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga